włączcie sobie " Give Me Love " Ed'a Sheeran'a
" Kochany pamiętniczku ..jak dawno Cie nie otwierałam.. tyle rzeczy wydarzyło się przez ostatni czas . Ostatni wpis.. " Zayn umarł nie wierzę w to! " .. łza wspomnień poleciała po moim policzku . Tak to już calutki rok jak odszedł . Tęsknie za nim . Dowiedziałam się kilku rzeczy o nim i oj jego śmierci , ale nigdy nie powiedziałam nikomu o sytuacji jaka mnie spotkała. Uznali by mnie za wariatkę. Wracając .. było mnóstwo plotek o tym co sie z nim stało. Prawdą jest to ,że Zayn nie zmarł w wypadku .. On po prostu się zabił! Dlaczego to zrobił nie wiem dlaczego.. Nauczyłam się żyć , żyć bez niego . Wypisałam się z mojej ówczesnej szkoły , bo nie potrafiłam tam żyć . Nie potrafiłam żyć z myślą ,że mogłabym go tam spotkać a tak sie nie stanie. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz , dlaczego nigdy nie widziałam jego grobu , może dlatego ,że nigdy nie chciałam ? "
Następnego dnia chciałam pójść do domu w którym mieszkał. Bałam się , bardzo . Nie wiedziałam jak zareaguje jego matka , o ile nic sobie nie zrobiła .. z powodu depresji . Bo słyszałam ,że podobno ją miała..
Dom wyglądał z daleka jak ruina .. i na prawdę się nie myliłam ... Pukałam nikt nie otworzył. Spotkałam przed domem jakąś starszą panią..
-Przepraszam .. nie wie pani co dzieję się z państwem Malik ?
Kobieta obeszła obok mnie nawet na mnie nie patrząc.
W myślach pytałam sama siebie " Do cholery co tu się dzieje , dlaczego mi nie odpowiedziała ?! "
Szłam tak drogą plątając się , zauważyłam małego chłopca siedzącego na krawężnku .
- Ej mały co ty tu robisz , to nie bezpiecznie siedzieć tak blisko ulicy ..
Odwrócił wzrok na mnie .. Był okropnie blady , na początku nawet się go przestraszyłam ..
- Nie mam czego się bać. Ty zresztą też.
Wstał i odszedł . Zdążyłam zauważyć okropną ranę na jego dłoni z której sączyła się krew. Przykucłam na drodze i zakryłam dłońmi twarz. " O co tu chodzi ? Co się dzieje ? "
Wstałam i poszłam tam dalej .. W oddali zobaczyłam Zayn'a . Na początku myślałam ,że mam zwidy ,albo już doszczędnie mi odbiło. Ale nie on szedł coraz bliżej mnie . Aż wkońcu czuliśmy swoje oddechy .. Zrobiło się zimno . On też miał białe dłonie ,ale jego oczy były pełne "życia " . Wydusiłam z siebie..
- Zayn co ty tu robisz , przecież nie żyjesz ? - głos widocznie mi się załąmywał
- Wiem - odparł
po chwili dodał :
- Ty też. Teraz mozemy być już razem . Ciągle patrzył się w moje oczy .
Wtedy przypomniało mi się wszystko co stało się przez ostatni czas.. pamiętam książkę , którą czytałam . Pisało w niej kilka ciekawych faktów ..
Dowiedziałam się z niej ,że gdy oddechy stają się mroźnie a temperatura nagle spada to w pobliżu są duchy ,że większość duchów nie wie ,że nie żyją ,że wmawiają sobie ,że tak nie jest . Ludzi ich nie widzą ,ale oni widzą innych nieżywych .
Przypomniałam sobie też co tak naprawdę sie ze mna stało . Gdy wracałam od matki Zayn'a w oczach widziałam oślepiające światło , to swiatło , które widziałam w ostatnich chwilach swojego życia . Potem potracił mnie samochód .. a ja do dziś nie zdawałam sobie z tego sprawy .
-Zayn - szepnęłam
- Kocham Cie teraz juz zawsze będziemy razem .
Przytuliliśmy się do siebie .
Tak w ogóle to Serdecznie Cie pozdrawiam , masz ładne plecy .
Super Kasiu *.* Poryczałam się, tylko nie wiem o co chodzi z tymi plecami hahah XD :D /
OdpowiedzUsuńtakie od czapy,ale podoba mi się xD
OdpowiedzUsuńpomysł mojej przyjaciółki :) ;*
Świetny rozdział :) czekam na nexta
OdpowiedzUsuńDziękuję ;)
Usuń