19 sierpnia 2013

Zayn.

 włączcie sobie " Give Me Love "  Ed'a Sheeran'a

" Kochany pamiętniczku ..jak dawno Cie nie otwierałam.. tyle rzeczy wydarzyło się przez ostatni  czas . Ostatni wpis..  " Zayn umarł nie wierzę w to! " .. łza wspomnień poleciała po moim policzku .  Tak to już calutki rok jak odszedł . Tęsknie za nim . Dowiedziałam się  kilku rzeczy o nim i oj jego śmierci , ale nigdy nie powiedziałam nikomu o sytuacji jaka mnie spotkała. Uznali by mnie za wariatkę.  Wracając .. było  mnóstwo plotek o tym co sie z nim stało. Prawdą jest to ,że Zayn  nie zmarł w wypadku .. On po prostu się zabił! Dlaczego to zrobił nie wiem dlaczego.. Nauczyłam się żyć , żyć bez niego .  Wypisałam się z mojej ówczesnej szkoły , bo nie potrafiłam tam żyć . Nie potrafiłam żyć z myślą ,że mogłabym go tam spotkać a tak sie nie stanie. Zastanawia mnie tylko jedna rzecz , dlaczego nigdy nie widziałam jego grobu , może dlatego ,że nigdy nie chciałam ? "

Następnego dnia  chciałam pójść  do domu w którym mieszkał. Bałam się , bardzo . Nie wiedziałam jak zareaguje jego matka , o ile nic sobie nie zrobiła .. z powodu depresji . Bo słyszałam ,że podobno ją miała..

Dom wyglądał  z daleka jak ruina .. i na prawdę się nie myliłam ... Pukałam nikt nie otworzył. Spotkałam  przed domem jakąś starszą panią..

-Przepraszam .. nie wie pani co dzieję się z państwem Malik ?


Kobieta obeszła obok mnie nawet na mnie nie patrząc.



W myślach pytałam sama siebie " Do cholery co tu się dzieje , dlaczego  mi nie odpowiedziała  ?! "

Szłam tak drogą plątając się , zauważyłam  małego chłopca siedzącego na krawężnku .

- Ej mały co ty tu robisz  , to nie bezpiecznie siedzieć tak  blisko ulicy ..

Odwrócił wzrok na mnie .. Był okropnie blady , na początku nawet się go przestraszyłam ..

- Nie mam czego się bać. Ty zresztą też.

Wstał i odszedł . Zdążyłam zauważyć okropną ranę na jego dłoni z której sączyła się  krew.   Przykucłam na drodze i zakryłam dłońmi twarz.  " O co tu chodzi  ?  Co się dzieje ? "



Wstałam i poszłam  tam dalej .. W oddali zobaczyłam Zayn'a .  Na początku myślałam ,że  mam zwidy ,albo już doszczędnie mi odbiło.  Ale nie on szedł coraz bliżej mnie . Aż wkońcu czuliśmy swoje oddechy ..  Zrobiło się zimno  . On też miał białe dłonie ,ale jego oczy były pełne "życia " .  Wydusiłam z siebie..


- Zayn co ty tu robisz , przecież nie żyjesz ? - głos widocznie mi się załąmywał

- Wiem - odparł

po chwili dodał :

- Ty też. Teraz mozemy być już razem . Ciągle patrzył się w moje oczy .


Wtedy przypomniało mi się wszystko co stało się przez ostatni czas.. pamiętam książkę , którą czytałam . Pisało w niej kilka ciekawych faktów ..

Dowiedziałam się z niej ,że gdy oddechy stają się mroźnie a temperatura nagle spada to w pobliżu są duchy ,że  większość duchów nie wie ,że nie żyją ,że wmawiają sobie ,że tak nie jest . Ludzi ich nie widzą ,ale oni widzą innych nieżywych .

Przypomniałam sobie też   co tak naprawdę sie ze mna stało . Gdy wracałam od matki Zayn'a  w oczach  widziałam oślepiające światło , to swiatło , które widziałam w ostatnich chwilach swojego życia . Potem potracił mnie samochód .. a ja do dziś nie zdawałam sobie z tego sprawy .


-Zayn - szepnęłam

- Kocham Cie teraz juz zawsze będziemy razem .

Przytuliliśmy się do siebie .

Tak w ogóle to Serdecznie Cie pozdrawiam , masz ładne plecy .

4 komentarze:

  1. Super Kasiu *.* Poryczałam się, tylko nie wiem o co chodzi z tymi plecami hahah XD :D /

    OdpowiedzUsuń
  2. takie od czapy,ale podoba mi się xD
    pomysł mojej przyjaciółki :) ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdział :) czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń